Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 08 2019

onlyhope
0145 80bb 500
More Garance - "Love, style, life"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
onlyhope
2169 dceb
Reposted fromsavatage savatage viaParty-on Party-on
onlyhope
6127 22e9
Reposted fromwetpaper wetpaper viaParty-on Party-on
onlyhope
0423 df9e 500
by scdsp
Reposted fromfapchlupfap fapchlupfap viasopadepollo sopadepollo
onlyhope
7274 e93d 500
Reposted from4777727772 4777727772 viasopadepollo sopadepollo
onlyhope
Dziś przepraszam serce za to, że inne kochałam bardziej niż swoje.
— Aleksandra Steć

December 07 2019

onlyhope
2154 9ade
Reposted fromBoomGifs BoomGifs viabobob1x bobob1x
onlyhope
1453 374f 500
Reposted fromwyczes wyczes viaheavencanwait heavencanwait
onlyhope
5557 6959 500
Reposted fromsilkdreams silkdreams viaweheartit weheartit
onlyhope
Ktoś Cię kiedyś bardzo skrzywdził. Ktoś Cię nadużył, zepsuł. Potem już wszystko smakowało inaczej, zmieniły się poglądy, odczucia i sens.
Naiwni mawiają, że czas leczy rany. Ale Ty dobrze wiesz, że on jedynie do nich przyzwyczaja.
Być może ktoś bezczelnie zniknął, oderwał Cię od siebie bez zapowiedzi. Ktoś korzystał z tego, co w sobie masz, czerpiąc garściami i zostawił Cię z pustką, blizną, skazą. Być może spadła o jedna łza za dużo, zabrakło obiecanego i wyczekanego, przyjacielskiego ramienia. Ktoś nie spełnił obietnic. Ktoś szastał Twoim zaufaniem, dziecięcą naiwnością w dobro i prostotę uczuć. Ktoś zawstydził, upokorzył, obarczył niekończącą się lawiną przerażenia, poczucia winy, zwątpienia. Ktoś zabrał Ci wiarę w siebie. Wiarę w bezinteresowność, autentyczność, swobodę.
Został jedynie ten gorzki posmak, gdy się słowo "miłość" czkawką odbija.
Może potem nastąpiła plejada toksycznych i niepotrzebnych, chwilowych relacji - z innymi, z używkami, z adrenaliną, sarkazmem, samotnością. Wir ludzi i zdarzeń, które miały pomóc wyprzeć i zapomnieć. 
Chleb z niejednego pieca jedzony, a tak często zakalec. I wszystko jakieś takie jałowe, pozorne, o papierowym smaku.
Nie, czas nie uleczył ran. On jedynie do nich przyzwyczaił.
A potem pojawił się ktoś, pojawił się moment lub gest, który sprawił, że gdzieś tam w Tobie, bardzo głęboko, nieśmiale znów drgnęło.
Teraz będziesz sprawdzać. Badać. Testować. Nawet nieświadomie, bo przecież wybudowany wokół Ciebie mentalny mur też powstawał nieświadomie.
Nie dasz się już tak łatwo. Na Twoje zaufanie trzeba będzie harować. Żonglować dla Ciebie niemożliwym, znosić niepotrzebne, udowadniać. Przebić się przez Twoją pozorną obojętność, nie uwierzyć Twojej błahej niechęci, usłyszeć to, o czym tak zaciekle milczysz. Walczyć. Walczyć o Ciebie do ostatniej kropli chęci, motywacji i siły.
Jeśli jednak czas nie uleczy ran, a jedynie do nich przyzwyczai, to może pięknie byłoby składać się w końcu z przekonań, a nie wątpliwości. 
Wybaczyć, a nie rozpamiętywać.
Zostawić przeszłość tam, gdzie jej miejsce. I pogłaskać czule na "do widzenia".
Kochać, a nie oceniać.
Akceptować, a nie z premedytacją dostosowywać.
Pokornie spojrzeć w oczy własnemu odbiciu, a nie słać kolejne roszczenia.
Śmiać się razem, a nie wyśmiewać.
Budować, a nie wymagać.
Otworzyć się, zamiast z góry przegrać z własnym charakterem.
Otrzepać z kurzu kolana, a nie leniwie na nich wegetować.
Ileż w końcu można znosić papierowy smak?
— Klaudia Biedrzycka
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
onlyhope

Do kobiety, której mąż każdego wieczoru "ma dodatkowy przystanek" po pracy.
Do kobiety, która opłakuje utratę ciąży, o której nikt inny nie wiedział.
Do kobiety, która nie spała od tygodnia, bo jej dziecko jest chore i została zwolniona za czwarte spóźnienie.

Do samotnej mamy, która nie wie, czy w tym miesiącu wystarczy jej na wszystko pieniędzy.
Do kobiety, która od pięciu lat próbuje in-vitro i wciąż się nie udaje, ale pomimo tego pojawia się na baby shower przyjaciółek.
Do kobiety, która wciąż nie wybaczyła sobie aborcji, którą przeprowadziła 20 lat temu.

Do kobiety, która mierzy się z oceniającymi spojrzeniami, gdy w sklepie spożywczym używa karty EBT (Elektroniczny system świadczeń pomocy społecznej – przyp. red.).
Do kobiety, która dowiaduje się, że jej mąż został zabity za granicą na trzy tygodnie przed powrotem do domu.
Do kobiety, która żyje w "spokojnym niepokoju", bo nikt nie rozumie, czym mogłaby się stresować.

Do kobiety, która poświęca swojej rodzinie całą swoją uwagę i po prostu potrzebuje przerwy.
Do kobiety, która przez cały dzień przy innych się uśmiecha, ale płacze cicho każdej nocy.
Do kobiety, która usłyszała dziś plotkę o sobie.

Do kobiety śpiącej obok nieznajomego każdej nocy.
Do kobiety, której genetyka nigdy nie pozwoli jej wyglądać tak jak w czasopismach.
Do kobiety, która znosi jeden nieudany związek po drugim, ponieważ wychowała się bez ojca, który mógłby ją nauczyć, jak wygląda miłość.

Do kobiety wychowującej córkę bez ojca i modlącej się, żeby ta historia się nie powtórzyła.
Do każdej kobiety, która płacze pod prysznicem, żeby nikt tego nie widział.

Jeśli to nie ty jesteś silna, nikt nie jest. To, że woda zmywa twoje łzy, nie oznacza, że ​​nie płaczesz. To, że płaczesz, nie oznacza, że nie jesteś wystarczająco silna, aby sobie z tym poradzić. Jestem tobą. Widzę cię. Jestem z tobą, płaczę z tobą.

— Brittany Latham
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
onlyhope
0152 51c5 500
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
onlyhope
2169 dceb
Reposted fromsavatage savatage viaParty-on Party-on
onlyhope
6127 22e9
Reposted fromwetpaper wetpaper viaParty-on Party-on
3426 4390
Reposted fromamatore amatore viaParty-on Party-on
9210 9d8a
Reposted fromtayfun tayfun viaParty-on Party-on
onlyhope
4116 8ca9
Reposted fromsavatage savatage viaParty-on Party-on
onlyhope
1453 bf44
Reposted fromEtnigos Etnigos viaParty-on Party-on
7234 3f1b

my-filthy-mind-69:

🖤🖤🖤

Reposted fromamatore amatore viaParty-on Party-on
7855 1e73
Reposted fromamatore amatore viaParty-on Party-on
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl